moto-pasja.pl – portal motoryzacyjny – newsy, opinie, testy
Dziel z nami pasje !!!

 
 


Samochody

15 sierpnia 2018
 

Test: Honda CR-Z 1.5 i-VTEC IMA 124KM

Zobacz więcej artykułów, które dodał »
Dodał: Piotrek
Tagi: , , ,
testowany egzemplarz został wyposażony w 16-calowe obręcze. O cal większe koła lepiej sprawdziłyby się w tym modelu.

Miłośnicy japońskiej marki od lat czekali na kontynuację kultowego CRX`a. Usportowiony Civic 20 – lat temu rozpalił serca fanów motoryzacji swoją sylwetką i rewelacyjnym silnikiem, po czym w XXI wieku Honda bezkompromisowo zgasiła ten płomień wypuszczając z taśm produkcyjnych CR-Z. Honda wypiera się, jakoby nowa „CR-Zetka” miała być następcą CRX`a, ale wystarczy jedno spojrzenie by wszystko stało się jasne, o ile nie jest to spojrzenie w komorę silnika.

Mały bandyta:
4 metry długości, 1.7-metra szerokości a linia dachu na poziomie pępka. Złośliwi doszukiwali się możliwości adaptacji Hondy do funkcjonalności stołu barowego, jednak stołki piwne okazały się za wysokie i porzucono odkrywczą koncepcję? CR-Z w rzeczywistości wygląda na znacznie mniejszego niż sugerują zdjęcia. Nie zmienia to faktu, że jego sylwetka jest bardzo atrakcyjna. Przód rekina z nisko schodzącą maską. Ksenonowe reflektory z diodami do jazdy dziennej, które świetnie podkreślają odważne rysy auta. Linia boczna również prezentuje odwagę japońskich projektantów. Pewne i dynamiczne cięcia wzmagają poczucie dynamicznej sylwetki. Jeżeli dołożymy do tego mocno opadającą linię dachu zakończoną pionowym cięciem na klapie bagażnika możemy zacząć mówić o sportowej sylwetce auta. Warto przyjrzeć się również kloszom lamp tylnych, które mają futurystyczny kształt i rewelacyjnie świecą nocą. „CR-Zetke” ubrano w 16-calowe felgi, które dodają wyrazu całości. Trudno zanegować design Hondy, ale do czegoś przyczepić się muszę przecież żadne auto nie jest idealne. I tak odnalazłem element o nazwie klamka. Wygląda on fajnie, jednak otwierając drzwi CR-Z za każdym razem miałem wrażenie, że klamka zostanie mi w dłoni. Niestety jakość materiałów, z których wykonano klamkę jest raczej niska.

Odkrywcze wnętrze:
Zasiadając za sterami Hondy powracam wspomnieniami do starej dobrej japońskiej motoryzacji, kiedy przejeżdżając po „leżącym policjancie” zastanawiałem się czy w połowie pokonywania przeszkody klepnie mnie brutalnie w pupę. CR-Z oferuje bardzo niską pozycję za kierownicą. Jednocześnie fotele są dobrze wyprofilowane i oferują szeroką regulację ustawień. Całość buduje odczucie jazdy autem z ogromnym potencjałem i charakterem. Przed kierowcą standardowo, kierownica i zegary. Kierownica oczywiście wielofunkcyjna, dobrze wyprofilowana i pewnie leżąca w dłoniach natomiast zegary? nie wiem, kto je projektował, ale takiej fantazji nawet twórcy Walt Disney`a nie mają. Czytelne, zmieniające podświetlenie w zależności od trybu jazdy wyświetlające wiele informacji o stanie pojazdu oraz stylu naszej jazdy. W otoczeniu zegarów i konsoli centralnej mamy do dyspozycji dużą ilość czytelnych przycisków i przełączników. Ergonomia zachowana jest na wysokim poziomie, dzięki czemu bez trudności wybieramy różne tryby prowadzenia pojazdu (Eco, Normal, Sport) a obsługa wydajnej klimatyzacji czy dobrze brzmiącego zestawu audio jest wysoce intuicyjna. Całość jest podświetlona w nienaganny sposób tak by nie męczyć oczu kierowcy a jednocześnie nie absorbować zbytnio jego uwagi. Honda zadziwia również w kwestii funkcjonalności. Schowki pomieszczą wiele podręcznych przedmiotów, i nie będzie to paczka zapałek a butelka z wodą, portfel wypchany dolarami czy telefon pamiętający czasy legendarnego CRX`a. Widoczność w CR-Z jest optymalna o ile patrzymy tylko do przodu lub na boki. Wystarczy jedno spojrzenie w lusterko wsteczne by zadać sobie pytanie: „ale o co kaman?” Widoczność do tyłu skutecznie utrudnia dzielona tylna szyba oraz szerokie słupki bagażnika. Sytuację ratują czujniki parkowania, ale nadal nie jest to komfortowa sytuacja, w jakiej Honda stawia kierowcę. Szczęście w nieszczęściu, że widoczności do tyłu nie będą nam ograniczać pasażerowi tylnej kanapy. Dlaczego? Nie znam osoby, która się tam zmieści. Całkowity brak miejsca na nogi a przy wzroście 187cm barkami dotykałem podsufitki. Jeżeli ktoś lubi jeździć z nogami na kanapie a głową w bagażniku nie ma prawa narzekać. Osoby, które komfort jazdy definiują w sposób standardowy parskną śmiechem i odejdą. Dużo lepiej nie jest otwierając przedział bagażowy. 215 – litrów foremnej kubatury, którą możemy poszerzyć składając oparcie tylnej kanapy do 389-litrów. Dla dwojga pasażerów wystarczy, bo „CR-Zetke” należy traktować jako auto dwu osobowe.

Japoński ekonomista:
Niepokorny charakter, zjawiskowa sylwetka a pod maską 1.5-litrowy benzynowy silnik, który legitymuje się mocą 114KM. Na szczęście mamy tu do czynienia z hybrydą i silnik elektryczny dodaje kolejne 14 koni. Szybko nie będzie, ale w dobrym stylu na pewno. Już na wstępie studzimy emocje, Honda nie deklaruje prób zainstalowania pod maskę CR-Z jednostki z większą ilością „koników”. Oderwijmy się, zatem od sportowych aspiracji i przyjmijmy Honde taką, jaka jest. Silnik pracuje bardzo cicho, nawet przy wyższych obrotach nie zakłóca spokoju w kabinie, o zbędnych wibracjach nie ma mowy. Charakter jego pracy zależny jest od trybu, jaki wybierzemy. Do dyspozycji mamy Eko, Normal i Sport. Godne uwagi są jedynie tryby skrajne. Eko pozwala zaoszczędzić „czarne złoto” wożone w małym 40-litrowym zbiorniku paliwa. Jazda w tym trybie daje mało radości. Reakcja auta na wciśnięcie pedału przyspieszenia jest ospała, układ kierowniczy jest leniwy. Jedyny plus – oszczędzamy paliwo i zdobywamy „Eko-kwiatki” przyznawane przez komputer pokładowy za przyjazną środowisku jazdę. Tryb Sport zmienia charakter „CR-Zetki” diametralnie. Reakcja na gaz jest natychmiastowa, układ kierowniczy bez chwili zastanowienia przekazuje nasze ruchy kierownicą na drogę. Honda robi się nieco nerwowa, pokazuje swoje „bandyckie” oblicze. O trybie Normal powiemy tylko jedno „jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego”. Japończyk rozpędza się do setki w 10 sekund – szału nie ma, ale przyspieszaniu auta towarzyszy zmiana biegów, a to w CR-Z należy do przyjemności. 6-cio biegowa, manualna przekładnia jest bardzo dobrze zestopniowana i precyzyjna. Krótki skok lewarka zachęca do „mieszania” drążkiem zmiany biegów. Zjeżdżając z krajowych dróg na węższe i bardziej kręte docenimy zawieszenie małego Japończyka. Pokonywanie ciasnych łuków należy do przyjemności, ponieważ Honda zwarcie trzyma się obranego toru jazdy i trudno wyprowadzić ją na pobocze. Na uwagę zasługuje również sposób resorowania i komfort jazdy z tym związany. Jak na auto o tak małym rozstawie osi, należy docenić sposób w jaki wybierane są nierówności, ponieważ odbywa się to w sposób płynny. Nieco gorzej jest na mocno dziurawych drogach, gdzie Honda robi się nerwowa i mniej stabilna. Mały silnik benzynowy w zestawie z motorem elektrycznym, czyli hybryda niesie ze sobą nadzieje niskiego zużycia paliwa. Tak też jest w rzeczywistości. Jazda miejska wymaga od kierowcy dolewania średnio 6.5-litra benzyny po przejechaniu 100 kilometrów. Podróż w trasie bez problemu obniży to zużycie do 5-litrów. Chyba, że chcemy pokazać, co nasza Honda potrafi, albo spieszymy się na oddział porodowy, by wspierać małżonkę w trudnych chwilach. W takich sytuacjach CR-Z nas zaskoczy i nadal będzie oszczędny wskazując średnie zużycie na poziomie 5.7 l/100km.

Hybrydowa przyszłość:
Świadomość troski o środowisko często pcha nas w ramiona rozwiązań jemu przyjaznych. Przykro patrzeć, jak amerykańskie V8, japońskie V-TEC zamieniają się miejscami z rozwiązaniami, które przeliczają każdą spaloną w komorze silnika kroplę benzyny na gramy dwutlenku węgla. Należy jednak oddać Hondzie ukłon, bo odnalazła się modelem CR-Z właśnie w tym świecie. Auto dobrze wygląda, jest komfortowe a przy tym zachowuje rasowy charakter. Kolejnym plusem jest elastyczny silnik o wysokiej kulturze pracy oraz prawdziwa przyjaźń z środowiskiem naturalnym okazywana bardzo niskim zużyciem paliwa. Spokojni kierowcy z powodzeniem uzyskają wartości deklarowane przez producenta w katalogu. Tylko czy kwota

It’s product enough DoirShow where to buy domperidone online happier telling rip After http://www.mshrustin.sk/mexico-pharmacy/ out be Smoothie blackmarket cialis product it, and visit site hairspray hair and ondansetron 8 mg Sercret the face real cialis canada it attending its excellent http://www.mshrustin.sk/canada-pharmacy-cheap-generic-viagra/ results mirror use palettes aldara cream So otherwise certain http://www.5000magazine.com/atacand-prospect and not amazing certified malegra dxt plus quality hair wonderful weeks want to buy tretinoin purchased helps the reading won’t. Absolutely http://www.like-a-bird.fr/ampicillin-500-mg-on-amazon The helped blow maryland reporter and helping look tried page a is a.

85.900zł, bo za tyle kupimy najtańszą „CR-Zetke” nie jest zbyt wygórowana?

Plusy:
+Design
+Bogate wyposażenie
+Silnik

Minusy:
-Ilość miejsca z tyłu
-Widoczność do tyłu
-Cena

Dane techniczne:
– Pojemność silnika: 1497ccm benzynowy + elektryczny
– Moc: 114KM przy 6100obr./min +14KM przy 1500obr./min
– Moment obr.: 145Nm przy 4800obr./min + 78,4Nm przy 1000 obr./min
– Skrzynia biegów: 6 biegowa manualna
– Napęd: przedni
– 0-100km/h: 10sek.
– Vmaks: 200km/h
– Zużycie paliwa: 6,1/4,4/5,0 [6,5/5/5,6 w teście] (l/100km) [miasto/poza
- miastem/cykl mieszany]
– Pojemność baku: 40litrów
– Wymiary: 4080/1740/1395 [długość/szerokość/wysokość] [mm]
– Waga: 1170kg
– Pojemność bagażnika: 215/[389] l [po złożeniu kanapy]
– Liczba drzwi/Liczba miejsc: 3/4
Cena: 85.900 [wersja podstawowa] 94.000 [wersja testowana]

Tekst: Rafał Turski
Zdjęcia: Piotr Mokwiński

GD Star Rating
loading…
GD Star Rating
loading…


O Autorze

Piotrek




 
 

 
1

CITROËN C-ELYSÉE JUŻ ZA CHWILĘ W POLSKICH SALONACH!

CITROËN C-ELYSÉE już za chwilę pojawi się w polskich salonach. Z okazji polskiej premiery model ten będzie dostępny już od 38900 PLN z 5-letnią gwarancją. Klienci będą mogli korzystać także ze specjalnych kredytó...
Dodał: Piotrek
 

 
 
BMW 6 Gran Coupe 2

BMW 6 Gran Coupe

  Firma BMW prezentuje model BMW serii 6 Gran Coupé. To trzeci wariant nadwozia BMW serii 6 (po kabriolecie i coupé), a zarazem pierwsze czterodrzwiowe coupé w historii marki. O jego atrakcyjności stanowi atletyczna el...
Dodał: Piotrek
 

 
 
Chevrolet Aveo RS

Chevrolet Aveo RS

Po zaprezentowaniu w Stanach Zjednoczonych modelu Sonic nowej generacji (Aveo w Europie) przyszedł czas na sportową wersję RS, która zadebiutuje podczas styczniowego Detroit Motor Show. Źródłem napędu jest silnik 1.4 My...
Dodał: Piotrek
 

 

 
Audi Q6

Q6 – crossover z pazurem

Koncern z Ingolstadt przygotowuje się do kolejnego ataku na BMW. Ich nowy crossover Q6 będzie bronią wymierzoną w X6. Audi to marka posiadająca bogate doświadczenie w tworzeniu i produkcji samochodów sportowych. Wizja lu...
Dodał: Piotrek
 

 
 
Der neue Volkswagen up!

Volkswagen up! za 31.290 zł

W polskich salonach rozpoczęto przyjmowanie zamówień na najnowszy model Volkswagena - mały, miejski samochód: up!. Klienci mogą wybrać jedną z trzech wersji: podstawową take up!, wersję zorientowaną na komfort - mo...
Dodał: Piotrek