moto-pasja.pl – portal motoryzacyjny – newsy, opinie, testy
Dziel z nami pasje !!!

 
 


Samochody

15 sierpnia 2018
 

Jadowity skorpion

Zobacz więcej artykułów, które dodał »
Dodał: Piotrek
Tagi: , ,
Abarth Punto Evo pręży muskuły w każdej wolnej chwili

Abarth Punto Evo 1.4 T-Jet 165KM

Punto Evo z logiem Fiata na masce to samochód do codziennej jazdy z punktu A do B z małym przerywnikiem na zakupy, wizytę u kosmetyczki czy fryzjera. Nawet najmocniejsza 135-konna odmiana tego miejskiego „wozidełka”

nie pozwoli kierowcy na pokonywanie miejskich arterii z duchem sportu, albo chociaż jego namiastką. Włodarze Fiata by zapobiec zwiększaniu mocy seryjnych pojazdów poprzez wstawienie głośnego tłumika końcowego wypuścili Punto Evo pod marką Abarth, które jest samochodem, jak najbardziej aspirującym do tych sportowych.

Stylistyka:

Punto Evo już w wersji „cywilnej” jest bardzo dobrze zaprojektowanym samochodem pod względem designu. Bryła nadwozia jest pełna i płynnie przechodzi w kolejne elementy. Spoglądając na prezentowanego ?Skorpiona? możemy tylko pogłębić uczucie estetyki i wyczucia dobrego motoryzacyjnego smaku. Poszerzone nadkola, zgrabna tylna lotka, karoseria pocięta dodatkowymi wlotami powietrza, srebrne lusterka oraz przede wszystkim 17-calowe felgi, które swoim wzorem przypominać mają szczypce skorpiona. Jeżeli opis ten poszerzymy o liczne loga Abarth`a umieszczone na karoserii oraz ogromny napis na drzwiach uświadamiający ciekawskich, z jakim okazem mają do czynienia robi się naprawdę interesująco. Dla osób nieposiadających umiejętności czytania Abarth zaproponował inną formę prezentacji. Dzieje się to za pomocą podwójnej końcówki układu wydechowego a konkretniej poprzez przepiękny basowy i rasowy dźwięk, jaki się z niej wydobywa.

Wnętrze:

Wnętrze Abarth`a Punto Evo w pewnym sensie jest rozczarowujące. Wygląd zewnętrzny to prawdziwy dynamit, można śmiało powiedzieć, że auto tryska jadem. Zasiadając do środka czar pryska. Owszem mamy tutaj kubełkowe, głębokie fotele, które nie męczą podczas długiej podróży a trzymanie boczne, jakie oferują w zakrętach pozwala bez problemu utrzymać ciało na swoim miejscu nawet przy dużych przeciążeniach. Przed kierowcą znajduje się mięsista, wyprofilowana i wielofunkcyjna kierownica, która bardzo dobrze leży w dłoniach. Za nią zegary, nieco przesadnie wyskalowane, za to bardzo czytelne. Oprócz tego w kabinie możemy zauważyć kilka emblematów skorpiona na żółto-czerwonym tle oraz czerwone przeszycia skórzanych elementów. Pozostała część kabiny to standardowe Punto Evo. Nie ma w tym nic złego, ponieważ jest ono poprawne, funkcjonalne i nie grzeszy ergonomią. Jednak trochę emocje opadają, gdy rasowo wyglądający samochód prezentuje swoim wnętrzem taki brak zdecydowania. Wieczny dylemat młodego chłopca być grzecznym czy jednak zaglądać koleżanką pod sukienki. Osobiście żałuję, że Abarth jest taki niezdecydowany, ponieważ zabiera mu to wiele charakteru. Pomysłu projektantów nie zmienię, więc postaram się docenić zestaw audio prezentowanego egzemplarza. Jakość muzyki wydobywającej się z głośników jest zadowalająca a jednostka multimedialna z systemem Blue&Me pozwala w łatwy i intuicyjny sposób odtwarzać pliki audio z różnych nośników pamięci. Prezentujemy sportowe auto, toteż krytycznych słów nie będziemy używać w stosunku do miejsca na tylnej kanapie, do której dostęp jest utrudniony poprzez 3-drzwiowe nadwozie. Abarth to samochód dla kierowcy i blond pasażerki, koniecznie z długimi nogami, które bez problemu wyciągnie siedząc na przednim fotelu. W grę wchodzą również małe zakupy, które zmieszczą się do bagażnika o pojemności 275-litrów. Kufer jest foremnych kształtów, klapa bagażnika podnosi się wysoko, jednak próg załadunkowy usytuowany został wysoko.

Silnik i właściwości jezdne:

Jadowity Skorpion pozwala rządzić swoim życiem. Rzecz niebywała w świecie zwierząt znalazła pole do popisu w świecie motoryzacji. Odliczmy kolejno, co kierowca Abartha ma do dyspozycji. Silnik o pojemności 1.4-litra zasilany benzyną oraz dodatkowym podmuchem wiatru generowanym z turbiny. Motor jest źródłem 165-ciu tryskających jadem skorpionów, które dostępne są przy 5000 obr./min. Dodatkowo do dyspozycji mamy moment obrotowy o wartości 230-250 NM (tryb:Normal/Sport).Jednostkę napędową zestrojono z 6-cio biegową manualną przekładnią, dzięki której moc przekazywana jest na przednią oś. Skrzynia jest precyzyjna chodź pierwsze dwa przełożenia potrafią wydać z siebie mało przyjemny zgrzyt. Aż prosi się o sprawdzenie jak ten zestaw spisuje się na drodze. Na dzień dobry poznać powinniśmy funkcjonalność ?Hebla?, którego miejsce egzystencji zlokalizowano przed dźwignią zmiany biegów. Pozwala on na wybranie trybu jazdy Normal/Sport. Tryb sportowy to ten, którego będziemy używać najczęściej. Mamy wówczas dostępny maksymalny moment obrotowy silnika, reakcja na nacisk pedału przyspieszenia jest natychmiastowa i żwawa a za tym wszystkim podąża usztywnienie układu kierowniczego. Abarth w trybie sportowym to prawdziwy przestępca, który wyciska z kierowcy najodważniejsze pomysły pokonania kolejnych zakrętów w „różnych pozycjach” i prędkościach. Prezentowany skorpion nie jest mistrzem prostej, spisuje się równie rewelacyjnie na ciasnych zakrętach, które pokonuje z łatwością dzięki szerokim oponą i bardzo dobrym hamulcom sygnowanym marką Bremo. Oczywiście jazda na pełnych obrotach pociąga za sobą znaczne spalanie. 100-kilometrowa przygoda na torze wygeneruje na wyświetlaczu komputera pokładowego spalanie rzędu 17-20 litrów. Miasto zażąda od kierowcy dolania, co 100 kilometrów kolejnych 10 litrów benzyny. Chyba, że przejdziemy na jazdę w trybie neutralnym. Auto traci wtedy dużo na dynamice, zdaje się, że ktoś dla żartu bądź z zazdrości włożył w układ dolotowy skarpetę bądź inne „gacie po tacie”, jednak nasze spalanie oscylować będzie w granicach 8-litrów/100km. Dużym plusem dla Abartha jest jego uniwersalność. Potrafi być oszczędny a zarazem dynamiczny. Pozwala dojechać w miejskich korkach do pracy nie paląc przy tym całkowicie sprzęgła, po czym odpocząć 8-godzin i zabrać nas na tor by dać upust emocjom. Jedynym, co razi w Abarth`cie nie jest wcale magiczny „Hebel”, który usypia auto, czarne jak smoła wnętrze czy bardzo długi skok lewarka zmiany biegów, jednak całkowity brak możliwości wyłączenia „Kagańca” - układu, który zapobiega uślizgowi kół. Abarth nie przewidział, że jego właściciel chciałby czasem polegać tylko na swoich umiejętnościach, i wysadzić z samochodu anioła stróża, który czyha nad prawidłowością toru jazdy.

Podsumowanie:

Abarth Punto Evo to maluch z pazurem. Nie chodzi tutaj o bicie rekordu w kwestii spalania, zwrotność również nie jest najważniejsza. Prawdziwym wyzwaniem są osiągi, precyzyjny układ kierowniczy oraz przewidywalność zachowania pojazdu w kryzysowych sytuacjach. Jeżeli dodamy do tego frajdę z jazdy, oraz bezcenne spojrzenia innych kierowców możemy poczuć się jako prawdziwi indywidualiści. Taki indywidualizm ma swoją cenę. Oprócz kosztów codziennej eksploatacji już na starcie musimy wyłożyć z portfela minimum 74 tys. zł. To dużo jak na włoskiego mieszczucha, ale biorąc pod uwagę specyfikę pojazdu oraz jego bardzo bogate wyposażenie stosunek ceny do jakości zaczyna nabierać pozytywnego znaczenia i być zachęcający.

Plusy:
+Design
+Bogate wyposażenie
+Silnik
+Przyczepność

Minusy:
-Brak możliwości wyłączenia „elektronicznego kagańca”

Dane techniczne:
- Pojemność silnika: 1368ccm turbodoładowany benzynowy
- Moc: 165KM przy 50000obr./min
- Moment obr.: 250Nm przy 2250obr./min
- Skrzynia biegów: 6 biegowa manualna
- Napęd: przedni
- 0-100km/h: 7,9sek.
- Vmaks: 213km/h
- Zużycie paliwa: 8,0/5,0/6,1 [8,6/7,2/8,0 w teście] (l/100km) [miasto/poza
- miastem/cykl mieszany]
- Pojemność baku: 45litrów
- Wymiary: 4065/1726/1490[długość/szerokość/wysokość] [mm]
- Waga: 1075kg
- Pojemność bagażnika: 275/[1030] l [po złożeniu kanapy]
- Liczba drzwi/Liczba miejsc: 3/4
Cena: 74.090 [wersja podstawowa] 78.390 [wersja testowana]

Tekst: Rafał Turski
Zdjęcia: Piotr Mokwiński

GD Star Rating
loading…
GD Star Rating
loading…


O Autorze

Piotrek




 
 

 
1

Limitowana seria Infiniti FX

Oparta na topowej wersji FX-a, czyli S Premium, seria limitowana Black and White Edition jest kwintesencją wszystkiego, co najlepsze w gamie FX. Dodatkowo wzbogacono ją wyróżniającymi ten samochód elementami wykończenia....
Dodał: Piotrek
 

 
 
testowany egzemplarz został wyposażony w 16-calowe obręcze. O cal większe koła lepiej sprawdziłyby się w tym modelu.

Test: Honda CR-Z 1.5 i-VTEC IMA 124KM

Miłośnicy japońskiej marki od lat czekali na kontynuację kultowego CRX`a. Usportowiony Civic 20 – lat temu rozpalił serca fanów motoryzacji swoją sylwetką i rewelacyjnym silnikiem, po czym w XXI wieku Honda bezkom...
Dodał: Piotrek
 

 
 
11

Peugeot HX1 – transformer

Debiutujący we Frankfurcie model HX1 to pojazd koncepcyjny o niekonwencjonalnej stylistyce nadwozia i wnętrzu, w którym zasiądzie nawet sześć osób.             Auto łączy w sobie wytrzyma...
Dodał: Rafal
 

 

 
1

Rozpoczęcie sprzedaży Volkswagena Beetle w Polsce

Garbus jest jednym z trzech najpopularniejszych samochodów jakie kiedykolwiek powstały, sprzedano już 22,5 mln egzemplarzy. To legenda z najbardziej znanym motoryzacyjnym designem na całej kuli ziemskiej. Dziś do sprzedaż...
Dodał: Rafal
 

 
 
Kia Lotos Race 2011

Kia Lotos Race 2011 – znamy zwycięzców

Kia Lotos Race 2011 rozstrzygnięty! Dwudziestojednoletni Grzegorz Kubat z Radomia został zwycięzcą Kia Lotos Race 2011, bezprecedensowego w naszym sporcie konkursu dla amatorów chcących rozpocząć karierę w wyścigach s...
Dodał: Piotrek